PL  |  EN
Zaloguj / Zarejestruj Dla usługodawców

Wyszukaj Usługodawcę

Wyszukaj po dacie:
Kiedy odejść na swoje?

Kiedy odejść na swoje?

Byla sobie dziewczyna. Ładna? zapytasz ... Oh, w tej historii nie ma to znaczenia. Ważne że przeiwdująca. Konsekwenta. I odważna. 

Zakochana w branży reklamowej, pracowała dla wielu  firm, pisała teksty, organizowała wydarzenia. Czuła się spełniona. Do czasu. W pewnym momencie stwierdziła, że zakres jej obowiązków znacznie przekracza listę rzeczy, którymi faktycznie chce się zająć. Szef był głuchy na argumenty, na jej stanowisku nic się nie zmieniło. Dziewczyna zaczęła się więc zastanawiać nad realizacją marzeń na własną rękę. Rozpoczęła od planowania i analizowania, a potem ....  otworzyła własną działalność gospodarczą. Ta krótka historia kończy sie happyendem, ale tylko dlatego że bohaterka myślała realnie i wiedziała jakie ryzyko podejmuje odchodząc z pracy na etacie. Niestety wiele osób decyduje się na ten krok zbyt pochopnie i szybko zaczyna tego żałować. Jak się przed tym uchronić?

Kilka powodów za… i przeciw

Praca na etacie jest wygodna. Spędzamy w niej około 8 godzin dziennie, a przy odrobinie szczęścia i dobrej organizacji czasu nie musimy zabierać jej do domu. Dostajemy co miesiąc  pensję, a czasem i premie, jesteśmy ubezpieczeni, pracodawca odprowadza za nas wszystkie składki. Można by rzec sielanka. Nie martwimy się mnóstwem różnych formalności, po prostu robimy swoje. Ale ... są i minusy.... Męczą nas dojazdy, spędzamy cały dzień prze ekranem komputera, męczy nas szef który nie rozumie naszych potrzeb i w żaden sposób nie wspiera rozwoju, meczą nas koledzy z pokoju, którzy, tak bywa, nie grają  fair.  Czekamy więc na impuls, który pobudzi nas do działania. Dla niektórych sprawa jest prosta. Piszemy wypowiedzenie, składamy go na biurku prezesa i koniec. Rozstajemy się w jako takim pokoju. Czy aby na pewno?

Własny biznes = własny problem

Odchodząc z etatu możemy zapomnieć o regularnych wypłatach, czy urlopie wypoczynkowym. Na pewno przez pierwszy rok prowadzenia własnego biznesu. Należy bowiem skupić na nim 100% energii. Zanim więc podejmiemy decyzję o pożegnaniu się z dotychczasowym pracodawcą, spróbujmy działać dwutorowo. Nadal wykonujmy swoje obowiązki z należytą starannością, jednak po wyjściu z biura realizujmy swoje cele zawodowe. Dzięki temu sprawdzimy, czy nasz pomysł na biznes ma szanse bytu, czy jesteśmy w stanie na nim zarobić i jak dużo czasu potrzebujemy by zdobyć nowych klientów. Jeśli nasza „dodatkowa aktywność” pozwala na działanie jedynie po pracy właściwej – to świetnie. Co wtedy, gdy musimy się jej poświęcić bez reszty? Trzeba to przemyśleć.

Checklista biznesowa

Na początek zastanówmy się ile musimy zainwestować, bo to że będziemy musieli to zrobić jest pewne. Czasami własny wkład jest bardzo niski, a niekiedy wymaga od nas sporych inwestycji. Spiszmy wszystkie wydatki na kartce. Przemyślmy, czy potrzebujemy nowego sprzętu, wynajmu biura, programów komputerowych itd. Do podsumowania kosztów dodajmy około 15-20% na nieplanowane wydatki. Oczywiście w przypadku własnej działalności gospodarczej warto postarać się o dofinansowanie. Znacznie ułatwiają one początki prowadzenia firmy. Kolejna rzecz dotyczy poświęceń. Jakkolwiek górnolotnie to brzmi, nie każdy jest gotów by zamienić swój wolny czas, rodzinne spotkania, czy weekendowe wypady ze znajomymi na długie godziny ciężkiej pracy, które mogą nie przynieść nam żadnego zysku, a jedynie sprawić, że być może wyjdziemy na zero.

Dla odważnych

Kiedy bohaterka z poczatku naszej historii dostała pierwsze zlecenie poczuła wiatr w żaglach. Wszystkie wątpliwości zostały rozwiane. W pamięci zostały jej jednak stresujące chwile, gdy zastanawiała się czy na pewno da sobie radę. Wahanie jest normalne. Jeśli jednak faktycznie zależy nam na tym, by mieć coś swojego i działać na własną rękę – nie bójmy się spróbować. Na początku małymi krokami, sprawdźmy czy damy radę, a później nabierzmy rozpędu i realizujmy wcześniej założone cele. Dotyczy to każdej branży, także tej kosmetycznej.

Powodzenia!

Komentarze

    Ten wpis na blogu nie ma jeszcze komentarzy

Zaloguj się by dodawać komentarze!

Zaloguj się by ocenić wpis