PL  |  EN
Zaloguj / Zarejestruj Dla usługodawców

Wyszukaj Usługodawcę

Wyszukaj po dacie:
Analiza kolorystyczna, czy to ma sens?

Analiza kolorystyczna, czy to ma sens?

Każda z nas marzy o tym, by znaleźć swój własny, niepowtarzalny styl. Nie zawsze chcemy kierować się modą i obecnymi trendami. Chodzi raczej o to, by czuć się dobrze w swoich ubraniach. Znalezienie „własnego modowego ja”, czasami jest dość trudne i do sukcesu dochodzimy metodą prób i błędów. Oprócz dobrania odpowiednich fasonów bardzo ważna jest także wiedza na temat tego, w jakich kolorach jest nam do twarzy, a jakich powinniśmy absolutnie unikać. Do tego typu ustaleń służy analiza kolorystyczna. Jednak czy jest ona w stanie nam pomóc?

Nie w tej wersji.

Jakiś czas temu popularna była analiza podzielona na cztery części, według pór roku. Można więc było być wiosną, latem, jesienią lub zimą. Opisy poszczególnych grup są jednak bardzo ogólnikowe i ciężko jest się sklasyfikować do jednej z nich. Warto bowiem wiedzieć, że nie każda kobieta o ciemnych włosach i jasnej cerze musi być typową zimą.

Na swoje nieszczęście wiele kobiet starało się określać swój typ urody za pomocą... internetowych testów. Są one bardzo niedokładne i nie mogą jednoznacznie określić w czym będzie wyglądać w porządku, a w czym nie. Uzupełnienie takiego testu może niekiedy przynieść więcej szkody niż pożytku. Niektóre panie biorą zbyt dosłownie wszystko, co tam przeczytają, przez co niejednokrotnie rezygnują z ulubionych kolorów i wykorzystują te, które teoretycznie powinny im pasować, ale nie koniecznie są w ich stylu.

Dwanaście pór roku.

Obecna analiza kolorystyczna wygląda nieco inaczej. Została ona znacznie poszerzona i zamiast czterech mamy aż dwanaście typów urody:

- wiosna: jasna, ciepła i czysta,

- lato: jasne, stonowane i chłodne,

- jesień: zgaszona, ciepła i ciemna,

- zima: chłodna, ciemna i czysta.

Jak widać, każda pora roku otrzymała charakterystyczne dla siebie atrybuty koloru określające odcień, walor oraz chromatyczność. Spoglądając na opis, łatwo można znaleźć pewne podobieństwa poszczególnych grup (zarówno wiosna, jak i lato mogą być jasne, wiosna i zima - czyste itd.)

Analiza kolorystyczna - nie trzymajmy się jej kurczowo.

Oczywiście nawet pogłębiona analiza nie musi wprost powiedzieć jaki typ urody reprezentujemy. Granica bowiem może być płynna. Być może zostaniemy przydzielone raczej go którejś z sześciu grup siostrzanych.

Krok po kroku.

Analizę kolorystyczną warto wykonywać we współpracy z profesjonalnym stylistą. Zazwyczaj wykorzystuje on do tego specjalne chusty w różnych barwach. Na początku określa tak zwane dominanty urody, dzięki czemu może odrzucić typy kolorystyczne całkowicie nieodpowiadające naszemu wyglądowi. Kolejny etap to znalezienie cechy dopełniającej. Wtedy też stylistka wybiera kilka pasujących podtypów (najczęściej dwa). Ostatnim elementem jest dobranie palety kolorów.

Wydawać by się mogło, że odcienie poszczególnych kolorów nie mają dużego znaczenia. Okazuje się jednak, że możemy wyglądać zupełnie inaczej w mocnej czerwieni, niż w tej malinowej. Jeden z tych kolorów będzie nam pasował, a drugi uwydatni wszystkie nasze mankamenty. Choć niewiele kobiet decyduje się na analizę kolorystyczną, warto w nią zainwestować. Dzięki temu nasze stylizacje będą spójne, a w szafie w końcu zapanuje upragniony porządek.

 

Zespół KUUMA.pl

Komentarze

    Ten wpis na blogu nie ma jeszcze komentarzy

Zaloguj się by dodawać komentarze!

Zaloguj się by ocenić wpis